Jak system SCALAR Video uchronił firmę JGT przed zapłatą 10 000 EUR za szkody

5 min czytania

Mająca swoją siedzibę w Rotterdamie i działająca w całej Europie firma De Jong-Grauss Transport (JGT) od ponad 40 lat specjalizuje się w transporcie kontenerowym — od kontenerów cysternowych i chłodniczych po złożone przewozy towarów niebezpiecznych (ADR). 

I jak każdy przewoźnik o takim poziomie doświadczenia i reputacji, JGT darzy swoich kierowców ogromnym zaufaniem. 

Gdy zaufanie nie wystarczy

Jedno wyzwanie powracało jednak jak bumerang: coraz więcej incydentów na drodze zamieniało się w sytuacje typu „słowo przeciwko słowu” — sprzeczne relacje, fałszywe oskarżenia i brak możliwości udowodnienia, co tak naprawdę się wydarzyło. Choć zespół naturalnie stał murem za swoimi ludźmi, rzeczywistość była nieubłagana: bez twardych dowodów rozstrzyganie roszczeń generowało napięcia i kosztowało znacznie więcej, niż powinno. 

Niektórzy kierowcy próbowali ratować sytuację i instalowali własne, prywatne wideorejestratory. Były to jednak działania rozproszone, nieskoordynowane i nie rozwiązywały problemu na poziomie całej floty.

Strukturalne podejście do powracającego problemu

To właśnie wtedy firma JGT zdecydowała się przetestować systemowe podejście i wdrożyła rozwiązanie do zarządzania nagraniami wideo od SCALAR. 

Była to decyzja, która opłaciła się w mgnieniu oka. 

Już w fazie pilotażowej nagranie z systemu pozwoliło na odzyskanie 4000 EUR z roszczenia od strony trzeciej (sprawcy zdarzenia). Ten jeden przypadek potwierdził to, czego zespół domyślał się od dawna: kiedy na drodze coś się dzieje, posiadanie dowodu wideo zmienia wszystko. Nawet ubezpieczyciel firmy zareagował pozytywnie, doceniając pełną przejrzystość sytuacji. 

Zawsze na posterunku — nigdy nie przeszkadza

Kolejną rzeczą, którą JGT szybko zauważyło, było to, jak naturalnie rozwiązanie wkomponowało się w ich codzienną pracę: system nie nakłada żadnych dodatkowych obowiązków na dyspozytorów, a kierowcy wykonują swoją pracę tak jak dotychczas. System działa w tle i na co dzień jest praktycznie niezauważalny. 

Aż do momentu, gdy dochodzi do incydentu… wtedy fakty są na wyciągnięcie ręki, gotowe do pobrania i odtworzenia.

Ewidentne rozstrzygnięcia w kluczowych momentach

Po udanym pilotażu przyszedł czas na wdrożenie. Do stycznia 2026 roku system został zainstalowany w całej flocie. 

Od tamtego momentu:

  • Skutecznie podważono cztery poważne roszczenia, na łączną kwotę przekraczającą 10 000 EUR. 
  • Spór dotyczący niebezpiecznej zmiany pasa ruchu przez inny pojazd został szybko rozstrzygnięty dzięki nagraniu wideo. 
  • Rzekome zderzenie na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną zostało natychmiast wyjaśnione — oczyszczono z zarzutów kierowcę JGT, którego niesłusznie oskarżono o przejazd na czerwonym świetle. 
  • Ogólna liczba incydentów drogowych wyraźnie spadła w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. 

Co ważne, system działa w obie strony. Chroni kierowców, gdy nie są winni — co zdarza się najczęściej — zapewniając jednocześnie pełną przejrzystość w sytuacjach, gdy wina leży po ich stronie. 

Od niepewności do pełnej akceptacji

Jak można się było spodziewać, wprowadzenie kamer początkowo spotkało się z pewną rezerwą ze strony kierowców. Jednak te pierwsze, namacalne rezultaty zmieniły wszystko. Dziś w firmie JGT panuje wspólne przekonanie: to jest rozwiązanie, na którym zyskują wszyscy zaangażowani. Kierowcy wiedzą, że stoją za nimi twarde dowody, a firma zyskuje pełną jasność sytuacji w kluczowych momentach. 

„Kiedy decydowaliśmy się na ten krok, zależało nam na strategii win-win. Nasi kierowcy muszą czuć się bezpiecznie na drodze, a my jako firma potrzebujemy przejrzystości. To rozwiązanie zapewnia jedno i drugie — bez ingerowania w to, jak ludzie wykonują swoją pracę” — wyjaśnia Jan Verlaan, prezes De Jong-Grauss Transport.

Patrząc w przyszłość

Działając na rynku od ponad 40 lat, firma De Jong-Grauss Transport doskonale wie, jak dostosowywać swoją flotę do zmieniających się wymagań. Jej współpraca z ZF trwa już od wielu lat, a to najnowsze wdrożenie objęło również doposażenie całej floty 107 ciężarówek w nowe urządzenia pokładowe SCALAR EVO Touch. 

Teraz dzięki rozwiązaniu do zarządzania wideo niepewność zamienia się fakty. Fundamenty pod dalszy rozwój są już jednak gotowe — w przyszłości system może zostać rozbudowany na przykład o moduł szkolenia kierowców w czasie rzeczywistym.

Kiedy przejrzystość staje się stałym elementem towarzyszącym Twojej działalności, otwiera to drzwi do kolejnych możliwości. 

Czy Twoi kierowcy mierzą się ze spornymi roszczeniami i nie mają jak udowodnić swojej wersji zdarzeń? Skontaktuj się z nami, aby umówić się na spersonalizowaną prezentację i zobacz, co zmieni się w Twojej firmie dzięki rozwiązaniu SCALAR Video.  

Udostępnij na:

Zasubskrybuj i nie przegap żadnej z naszych porad ani najciekawszych momentów.

SCALAR

0